---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
wracam do głównej
Marcin Kowalski

Nasi Ludzie przejmują Urząd Wojewódzki

Joanna Taczkowska - wykładowca z uczelni dyrektora Radia Maryja, będzie doradcą wojewody - swojego dawnego studenta!



Na zdjęciu: Taczkowska Joanna - wykładowca z uczelni Jego Magnificenji Ojcieca Rektora WSKSIM, Prof. WSKSiM,
Dyrektora Radia Maryja i Telewizji Trwam o. Tadeusza Rydzyka CSsR
na tle obrazu "V Rzeczpospolita".

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Taczkowska wraca do urzędu po pięciu latach nieobecności. Posłowie bydgoskiego PiS chcą, żeby szybko została dyrektorem generalnym UW - trzecią osobą w urzędzie. Jak na razie będzie doradzać wojewodzie Józefowi Ramlauowi. Zna go ze szkoły. Ramlau był jej studentem w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej.

- To świetna kandydatura - mówi poseł Andrzej Walkowiak. - Profesjonalistka, dobrze wykształcona, fachowiec od mediów.

Ma jeszcze jeden atut - należy do zaufanych ludzi ojca Tadeusza Rydzyka. Przez dwa lata wykładała dziennikarstwo w kuźni kadr dyrektora Radia Maryja - WSKSiM. Publikowała też w organie prasowym o. Rydzyka - "Naszym Dzienniku". Kiedy ekipa TVN kręciła film o kontrowersyjnym redemptoryście, napisała artykuł "Tajniacy z TVN". Krytykowała w nim reporterów za nagrywanie ojca dyrektora z ukrycia (znawcy mediów nagrodzili film prestiżową nagrodą Grand Press). Wcześniej dostało się od Taczkowskiej Jerzemu Morawskiemu, dziennikarzowi "Rzeczpospolitej", autorowi dokumentu "Imperium ojca Rydzyka".

Przed romansem z Radiem Maryja Taczkowska była zaangażowana w działalność Platformy Obywatelskiej. W 2001 roku przez krótki czas kierowała sztabem wyborczym bydgoskiej PO. - Chciała zostać członkiem Platformy, ale nas nie interesowała współpraca - mówi poseł Paweł Olszewski (PO). - Kiedy została odrzucona, związała się ze środowiskiem skrajnej prawicy spod znaku ojca Rydzyka. Z perspektywy czasu oceniam naszą decyzję jako słuszną. Jak widać pani Taczkowska kręci się tam, gdzie są stanowiska. Nasze województwo na jej nominacji tylko straci.

Praca w UW nie będzie dla Taczkowskiej nowością. Była rzecznikiem prasowym trzech kolejnych prawicowych wojewodów: Krzysztofa Sidorkiewicza, Teresy Piotrowskiej i Józefa Rogackiego. Szybko awansowała - została dyrektorem wydziału informacji, promocji i integracji europejskiej, a później szefem gabinetu Rogackiego. Weszła jednak z nim w konflikt i złożyła rezygnację. Po odejściu z urzędu mocno zaangażowała się w pracę naukową. Skończyła prawo, do dziś prowadzi zajęcia ze studentami na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego, jest w trakcie pisania doktoratu.

- Stanowisko doradcy zaproponował mi wojewoda - mówi Taczkowska. - Cały czas negocjujemy konkretne zapisy w umowie.

- PiS chce, żeby była pani dyrektorem generalnym urzędu.

- Za wcześnie na takie rozważania. Żeby zostać dyrektorem, trzeba nie tylko mieć poparcie polityczne, ale również wygrać konkurs. Jeśli zostanie rozpisany, nie wykluczam, że w nim wystartuję.

źródło:http://www.gazeta.pl

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Joanna Taczkowska
Tajniacy z TVN

Tajny agent policji, tajne nadzorowanie i kontrola operacyjna - to instytucje regulujące sposób pozyskiwania dowodów popełnienia przestępstwa, wykorzystywane przez policję i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Metody te zastosowali także dziennikarze TVN, naruszając w ten sposób prawo i wolność osobistą tych, którzy podstępnie byli przez nich filmowani, nagrywani lub w inny sposób indagowani.

Śledzić, nagrywać, podsłuchiwać i kontrolować poprzez niespodziewane wtargnięcia funkcjonariusze służb specjalnych, skarbowych i policji mogą jedynie na podstawie postanowienia prokuratora lub z nakazu sądu. W wypadkach niecierpiących zwłoki, jeżeli mogłoby to spowodować utratę informacji lub zatarcie albo zniszczenie dowodów popełnienia przestępstwa, podjęcie tych czynności może zarządzić komendant główny policji lub komendant wojewódzki. Może to zrobić także szef ABW. Każdorazowo muszą oni jednak powiadomić o tych czynnościach prokuratora i uzyskać postanowienie sądu zatwierdzające legalność podjętych czynności.

Ekipa TVN stosowała tajny nadzór poprzez ukrywanie się z kamerą (w krzakach!) i filmowanie osób wchodzących i wychodzących z budynku Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Gromadziła materiały, stosując metody przewidziane w ramach tajnej współpracy z policją, polegające na ukrywaniu swojej tożsamości i podszywaniu się pod inne osoby (student, który pisze pracę magisterską na temat o. Tadeusza Rydzyka, a także polonus z Kanady, który chce zamówić intencję mszalną). Ekipa TVN usiłowała także realizować funkcję kontrolną prasy poprzez nieoczekiwane wtargnięcie do gabinetu prorektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.

Sytuacja, w której osoby nie będące reprezentantami organów władzy wykorzystują przynależne jej atrybuty, a państwo nie przewiduje wobec nich żadnych sankcji ani też nie przyznaje obywatelowi prawa do wystąpienia z roszczeniem o ochronę jego dóbr osobistych zagrożonych takim działaniem, narusza postanowienia art. 2 Konstytucji RP, podważając istotę demokratycznego państwa prawnego. Brak reakcji wymiaru sprawiedliwości na takie działania, które sprzeniewierzają się zasadzie równości obywateli wobec prawa, naruszają ich sferę prywatności i godzą w poczucie godności, chronione w polskiej Konstytucji w sposób bezwzględny świadczy o nieskuteczności istniejących w prawie środków ochrony.

źródło: http://www.naszdziennik.pl/index.php? typ=my&dat=20050625&id=my11.txt

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
wpadnij jeszcze tutaj!
drukuj
wracam do głównej
zamykam